Callahan musiał leżeć w łóżku przez tygodnie i czuł się z tym jak za karę. To nie był jego wybór, ale musiał słuchać rozkazu Króla. Jednakże, jeden czynnik sprawiał, że wszystko to było jeszcze większą torturą.
– Jak się dziś miewa nasz pacjent? – Fiedra wkroczyła tanecznym krokiem z promiennym uśmiechem.
– Odejdź, Okrutny Ptaku. Już ci nie ufam! – mruknął i spróbował się odwrócić, ale jego oc
















