Valeria rzuciła się na niego, a tym razem była zbyt szybka, by Koda mógł to dostrzec. Właśnie wtedy zadała mu kolejne cięcie boskim sztyletem, przejeżdżając gładko po jego klatce piersiowej.
"Jesteśmy sobie przeznaczeni!" – powiedział z goryczą, zakrywając nową ranę palcami.
"Nie, nie jesteśmy!" – odpowiedziała bez wahania. "Wolałabym umrzeć, niż być twoją przeznaczoną!"
Te słowa zraniły go bar
















