Soren był zdenerwowany. Nie widział Rosalyn przez bite dwa tygodnie, od czasu pompatycznego wesela Phaedry i Callahana w stolicy, gdzie po raz drugi oświadczył się kobiecie swoich marzeń, a ona roześmiała mu się w twarz. Znowu. Zamknął oczy, przypominając sobie ból, który przeszył jego pierś przy jej kolejnej odmowie.
Miał nadzieję, że do trzech razy sztuka.
Wiedział, że była dla niego tą jedyną
















