Valeria siedziała w swoim pokoju, wpatrując się w ogromny zegar na ścianie. Rytmiczne tykanie odbijało się echem w cichym pomieszczeniu. Przygotowywała się do snu. Taki był plan. Nie było żadnych szans na to, by poszła na tę rzekomą randkę. Nalała wody do wanny, pozwalając gorącej wodzie moczyć jej skórę przez ponad godzinę. Czas kolacji nadszedł i minął. Pozwoliła mu upłynąć. Zamierzała zostać za
















