Kiedy otwieram oczy, jestem tylko w połowie zaskoczona, widząc złocisty, brzozowy las.
Jęczę cicho, zasłaniając twarz dłońmi, mimo że ogarnia mnie podekscytowanie. Bo – to znaczy – jestem tu tylko dlatego, że tego chcę, prawda? Stan snu pojawia się tylko, gdy go przywołasz, gdy wezwiesz swojego partnera, by się tu z tobą spotkał.
Prawda! – krzyczy mój wilk. On też przychodzi!
– O nie, o nie – szep
















