Nasza piątka stoi w małej polanie leśnej, ustawiona w półokrąg wokół naszego Porucznika, który powtarza instrukcje, jakie otrzymaliśmy dziś rano. Rozglądam się, gdy mówi, słuchając tylko połowicznie, bo i tak wiem, co mamy robić. Mam przecież dobrą pamięć.
Spoglądam na niebo ponad drzewami, myśląc, że przygotowanie wszystkiego i dotarcie tutaj zajęło więcej czasu, niż sądziłem. Jest już dobrze po
















