"Co, nie zamierzasz mi pokazać?!" dopytuje Luca, śmiejąc się i znowu sięgając po mój plan zajęć.
"Nie ma mowy!" krzyczę, odwracając się plecami do podłokietnika kanapy i wsuwając stopy między nas, gotowa go kopnąć, jeśli zajdzie taka potrzeba. W końcu dorastałam z braćmi i kuzynami – wiem, jak prowadzić wojnę na kanapie. "Nawet na niego nie spojrzałam!"
"No dobra, to po prostu powiedz mi, na jakim
















