Budzę się w środku nocy i jęczę cicho z bólu, czując sztywność mięśni i obolałą twarz. Dotykam nosa, z zadowoleniem stwierdzając, że jest już znacznie lepiej – wilcza moc leczenia naprawdę działa cuda, choć nos wciąż jest opuchnięty i nie mogę niczego poczuć.
Kiedy jednak siadam, zdaję sobie sprawę, że prawdziwy problem polega na tym, że jestem… brudna.
Cała jestem pokryta potem i krwią, a moje ci
















