Na moje szczęście lub nieszczęście, mój wilk ma wiele pomysłów na to, jak mogłabym wykorzystać noc w lesie z Luką. I każdy z nich jest niesamowicie niepraktyczny i absurdalny.
Po prostu rozpuśćmy włosy, a on się dowie – a potem nas chwyci, przyciśnie do drzewa i będzie całował, i całował –
Zaciskam zęby, wykonując ostatnie cięcie, w końcu uwalniając długi, pojedynczy kawałek kory brzozowej, któr
















