"Wstawaj!"
Zrywam się, widząc twarz Rafe'a pochyloną nade mną, marszczącą się. "Serio, Ari! Dzwonek zadzwonił jakieś dziesięć minut temu – nie mam pojęcia, jak jeszcze śpisz!"
Patrzę na brata spode łba, już w kiepskim nastroju, zastanawiając się, jakby się czuł, gdyby spał jakieś dwie godziny po tym, jak dzień wcześniej ktoś go nieźle obił. Rafe przewraca oczami i zeskakuje na dół, szykując się do
















