Adeline pozostawała spokojna i opanowana, choć w jej tonie wyczuwalny był chłód. "Na zewnątrz wciąż jesteś członkiem rodziny Hamptonów. Sterlingowie okażą nam przynajmniej trochę szacunku, prawda?"
Dłonie Sydney zacisnęły się w pięści. Wpatrywała się w Adeline, lekko zszokowana.
"Gdyby pani Sterling naprawdę się o ciebie troszczyła, dlaczego zsabotowałaby twoją możliwość pracy w szpitalu?" – mówił
















