Caleb uniknął gestu Penelope i położył pudełko na pustym siedzeniu pasażera.
– Jest młoda i lubi słodycze – powiedział. – A ty nie ograniczasz cukru?
Penelope spojrzała na niego z niedowierzaniem. Wyglądał tak samo – łagodny, przystojny, opanowany. Ale po długiej ciszy coś do niej dotarło. Może jego uczucia się zmieniły. Zawsze twierdził, że traktuje Sydney jak siostrę, ale może zaczął się w niej
















