Sydney wprowadziła dwoje policjantów do pokoju monitoringu. Marcus już tam czekał.
Kiedy skończyli oglądać nagranie, wyraz twarzy funkcjonariuszy uległ zmianie.
– Pani Hampton, proszę chwilę poczekać – poprosiła policjantka.
– Dobrze – odparła spokojnie Sydney.
Policjant wyszedł na zewnątrz, żeby wykonać telefon. Wrócił po kilku minutach, spojrzał Sydney w oczy i oznajmił: – Pani Hampton, sprawa z
















