Pielęgniarka zawahała się. Przeniosła na Sydney spojrzenie o skomplikowanym wyrazie, ale mimo to skinęła głową.
Ktoś stojący w pobliżu próbował przemówić Penelope do rozsądku. – Penny, może pozwól najpierw doktor Wilson obejrzeć dziecko...
– Myślisz, że bym na to pozwoliła? – Penelope wyglądała na obłąkaną, a jej oczy płonęły. – Ona już skrzywdziła mojego syna. Kto wie, co zrobi dalej i nazwie to
















