Gdy tylko Sydney otworzyła drzwi samochodu, z przodu parkingu rozległ się głos Penelope. — Syd, cóż za zbieg okoliczności. Czy jakimś cudem wiedziałaś, że Cal daje mi samochód i przyjechałaś tu tylko po to, żeby to zobaczyć?
Sydney zmarszczyła brwi i odwróciła się.
Penelope nie była sama. Obok niej stał Caleb w eleganckim, stalowoszarym, trzyczęściowym garniturze. Wyglądał na opanowanego i wyrafin
















