Po rozprawieniu się z młodymi kobietami w salonie, Caleb powoli zaczął pojmować cały ciężar sytuacji.
Zaledwie wyszedł, gdy podeszła do niego jego matka, Adeline. "Co myślisz o tych młodych kobietach dzisiejszego wieczoru?"
"Co masz na myśli, pytając: 'co myślę'?" - zapytał Caleb, z góry wiedząc, do czego to zmierza.
Wyraz twarzy Adeline spoważniał. "Nie udawaj głupiego. Jesteś moim synem. Nie myś
















