Nancy spała głębokim snem, gdy nagłe łomotanie do drzwi wyrwało ją ze snu. Otworzyła je i zobaczyła Caleba; jego twarz zwiastowała burzę. Spięła się w sobie.
– Panie Hampton, czy coś się stało? – zapytała.
Spojrzenie Caleba stwardniało. – Kiedy Sydney ostatni raz była w domu?
Kilka kroków dalej Penelope zacisnęła pięści, aż paznokcie wbiły się jej w dłonie. Ta przeklęta kobieta wreszcie się wyprow
















