Sydney nie zamierzała spierać się z bzdurami Penelope. Zwróciła się do Dorothy i powiedziała: "Babciu, incydent został już zgłoszony na policję. Dochodzenie wciąż trwa".
"Nie przekręcaj faktów!" Głos Penelope zadzwonił ze słusznym oburzeniem, niczym u matki chroniącej swoje dziecko. "Timmy został ranny, a ty byłaś tam jedyną osobą. Jeśli nie ty, to kto? Minęły dni, a ty nawet go nie odwiedziłaś. J
















