Elara
Adrenalina skoczyła mi do żył, gdy moje ciało poleciało do przodu pod wpływem siły jego szarpnięcia. Sięgnęłam pod szatę, dobyłam miecza i błyskawicznie cięłam go w nadgarstek. Puścił mnie, ale nie był dość szybki, by całkowicie uniknąć mojego kolejnego zamachu. Z jego ust wyrwał się zaskoczony okrzyk bólu, gdy na jego piersi zakwitła purpurowa plama. Cofnęłam się szybko, unosząc ostrze do p
















