Elara
Brnęłam przez jaskinię, gwałtownie łapiąc powietrze. Ostry zapach spalonego mięsa wciąż unosił się w powietrzu, sprawiając, że w gardle czułam suchość. Zadrżałam, wspinając się po schodach w stronę odgłosów deszczu i grzmotów. Moje stopy uderzały o nierówną ziemię. Nie oglądałam się za siebie ani nie zwalniałam. Im dalej będę, tym większą mam szansę.
W końcu wypadłam z wejścia do jaskini na
















