Elara
Lorian wybuchnął nowym, rozdzierającym serce szlochem i ukrył twarz w moim ramieniu, kurczowo się mnie trzymając. W moich objęciach wydawał się taki mały. Jego płacz był tłumiony przez materiał moich szat. Drżał, a ja nie wiedziałam, co jeszcze mogłabym powiedzieć.
— Obiecaj mi, że mnie nie zostawisz — zawołał z desperacją w głosie. — Obiecaj!
— Obiecuję — szepnęłam ledwo słyszalnie. — Zawsz
















