Elara
Zdezorientowana. To było pierwsze, co zarejestrowałam. W głowie mi huczało, tępy ból pulsował w rytm moich rwanych oddechów. Nie śmiałam otworzyć oczu, ale zapach unoszący się w powietrzu wystarczył, by powiedzieć mi, że wróciłam do pałacu.
– Bastian?
– Jestem tutaj – powiedział cicho Bastian. Usłyszałam, że podchodzi bliżej. – Jesteś już bezpieczna.
Jego głos był znajomym mruknięciem, które
















