Bastian
Gdy ostatni biesiadnicy się rozeszli, tereny pałacowe spowiła cisza. Sprowadziłem nas na ziemię i udaliśmy się do środka z Rionem wciąż wtulonym w moje ramiona. Magia festiwalu zdawała się odległa, gdy szliśmy do pokoju, który służba przygotowała dla chłopca.
Znajdował się tuż obok komnaty, którą dzieliłem z Elarą, co mnie uspokoiło. Nie chciałem, żeby był daleko, na wypadek gdyby czegoś p
















