Bastian
Cisza przedłużała się przez moment. Jaki był plan? Elara zaczęła owijać moje ramię bandażami. Jej spojrzenie spotkało się z moim.
– Połóżmy cię z powrotem do łóżka.
Elara skinęła głową, a wyraz jej twarzy był nieodgadniony. Bez słowa pomogła mi wrócić na luksusową pościel; chłodny jedwab stanowił kojący kontrast dla mojej rozpalonej skóry. Utrzymujące się ciepło jej dotyku na moim ramieniu
















