Elara
Zalała mnie fala ulgi, na moment odsuwając na bok natłok emocji, które wywołały słowa i spojrzenie Bastiana. Dzięki Bogu za wczesne przerwanie Thei. Intymność tej chwili szybko przybrała na sile, a ja nie byłam do końca pewna, czy jestem gotowa na to, do czego mogłaby doprowadzić.
"Dziękuję, Theo" – odkrzyknęłam, projektując swój głos przez drzwi do zewnętrznej komnaty. Mój głos był lekko zd
















