Bastian
Otworzyłem oczy na skraju ogrodów. Spojrzałem w głąb sadzawki, zobaczyłem tam Elarę i wstałem. Zostanie tam przez dłuższy czas, a my mieliśmy sporo do zrobienia, by przygotować się na jej przybycie. Na jej transcendencję, na jej odrodzenie. Ogarnęła mnie radosna ekscytacja. Odwróciłem się, by opuścić ogrody. Gdy szedłem przez pałac, moje myśli gnały ku przyszłości. Wydarzenia ostatnich dni
















