Elara
Znowu to słowo.
„Ja… ja, no cóż…”
„Uspokój serce. Najważniejsza jest więź, która was łączy, i zaufanie, które budujecie”. Pochylił się, a jego głos przeszedł w niski mruk. „Dawno nie widziałem Bastiana tak… zaangażowanego. Zależy mu na tobie, Elaro. To jest jasne”.
Ciepło rozlało się w mojej piersi na słowa Króla. „Zaczyna mi na nim zależeć, Wasza Wysokość” – przyznałam, zaskoczona własną sz
















