Elara
Uniknęłam jej ataku, moje ciało instynktownie zareagowało, by dobyć własnego miecza, ale ona nie odpuszczała. Kolejne uderzenie zablokowałam własną bronią i odepchnęłam ją. Uśmiechnęła się drwiąco, lustrując mnie wzrokiem. W jej oczach pojawił się radosny blask, sprawiając, że zaczęły płonąć. Choć trzymałam miecz i wiedziałam, jak go używać, czułam zdenerwowanie. Było w niej coś, co dawało m
















