Elara
Światło słoneczne przebiło się przez szczeliny w ciężkich zasłonach, zraszając moją twarz ciepłem. Zamrugałam, a resztki dziwnego snu wciąż trzymały się obrzeży mojej świadomości. Snu pełnego migoczącego blasku ognia, kojącego ciepła opierającego się o mnie i głosu – głosu Bastiana – mruczącego uspokajające słowa.
Dezorientacja ogarnęła mnie, gdy dotarło do mnie, gdzie jestem – splątana z Ba
















