Elara
Łzy Vespery na moment ustały, jej dolna warga zadrżała, gdy rzuciła Bastianowi zranione spojrzenie.
"Ależ Bastianie," zaszlochała, "ona mnie zaatakowała! Mówię prawdę!"
Wzrok Bastiana z powrotem spoczął na niej i tym razem nie było wątpliwości co do gniewu kipiącego pod chłodną powierzchnią.
"Prawdę?" powtórzył, a jego głos przeszedł w niski warkot. Zrobił krok w jej stronę, a jego oczy spoc
















