Vespera
Druga ze służących próbowała mnie odciągnąć, ale zamachnęłam się ręką do tyłu i powaliłam ją na ziemię.
"Poczekaj na swoją kolej, wywłoko!" warknęłam, wciąż skupiona na tej, którą przyciskałam do ściany. Służąca w moim uścisku szarpała się, a jej oczy były szeroko otwarte ze strachu.
"Proszę, uspokój się. To nie pomoże w twojej--"
"Nie potrzebuję rad od służalczych śmieci!" wrzasnęłam.
Czu
















