Elara
Światło słoneczne wlewało się przez okna, posyłając złocisty promień tańczący w poprzek bogato rzeźbionej ramy łóżka. Przeciągnęłam się leniwie; luksusowy, jedwabny materiał pościeli chłodził moją nagą skórę. Chwilę później zamarłam, czując obok siebie ciepło ciała Bastiana.
Mój wzrok powędrował na drugą stronę masywnego łoża z baldachimem. Bastian leżał rozciągnięty pośród poduszek, a jego
















