Bastian
– Mój ojciec to człowiek pogrążony w żałobie.
– Tak mówił Ronan. Potrzebuję czegoś więcej.
Moje myśli odpłynęły ku temu fatalnemu dniu, w którym zachorowałem. Wieść o morderstwie mojej matki pogrążyła królestwo w żałobie; gęsty całun smutku zawisł ciężko w powietrzu. Dni zlewały się w mgłę szeptanych kondolencji i niekończących się obrzędów pogrzebowych.
Potem przyszła gorączka, paraliżują
















