Alex zamarł.
Każda kość w jego ciele zesztywniała, każda myśl w jego głowie roztrzaskała się o mur. Przez sekundę myślał, że się przesłyszał – ale nie, głos Sammy’ego zabrzmiał ponownie, tym razem z większą pewnością.
Jego ojciec.
Jego pieprzony ojciec.
Co on, do cholery, tutaj robił?
Po drugiej stronie pokoju oczy Mii strzeliły w stronę Alexa w pełnej panice. Siedziała wyprostowana, dłonią zakryw
















