Mia siedziała sztywno na miejscu pasażera w lśniącym, czarnym samochodzie Alexa, dłonie miała mocno splecione na kolanach.
Skórzane siedzenie pod nią wydawało się zimne, a cisza między nimi była niepokojąca.
Ukradkiem zerknęła na Alexa, który był skupiony na drodze przed sobą, jego profil był spokojny i nieodgadniony. Dlaczego był dla niej taki miły? Nawet się uśmiechał? To nie miało sensu. Był ta
















