Alex zabrał ją do tego samego hotelu, do którego zawiózł ją tamtej nocy.
Mia miała tyle okazji, by zmienić zdanie i uciec, ale nie, ona tego chciała, chciała Alexa.
W chwili, gdy weszli do pokoju, Alex nie marnował czasu, przypierając ją do drzwi.
Jej świat zatrzymał się w miejscu, gdy usta Alexa zawładnęły jej wargami, a jego język splótł się z jej językiem w namiętnym tańcu.
Ręce Alexa błądziły
















