Mia siedziała w celi, plecami przyciśnięta do zimnej, nieubłaganej ściany. Metaliczny dźwięk zatrzaskiwanych drzwi odbił się echem w jej uszach, gdy policjantka zamknęła je w środku.
Jej siostry, Ann i Lily, już skakały sobie do gardeł, a ich podniesione głosy wypełniały celę gorącą kłótnią. Matka, wściekła i zawstydzona, stanęła między nimi, próbując je uciszyć.
— Jeśli wy dwie się nie zamkniecie
















