– Co tu się, kurwa, dzieje?
Głos Zoe przeciął noc jak ostre ostrze.
Alex się nie odwrócił. Jego oczy wciąż były utkwione w Mii, obserwując, jak sztywnieje, a całe jej ciało napina się. Potem jej wzrok powędrował do jego oczu i wtedy to zobaczył.
Strach.
Nie tę zwykłą irytację czy ogień, którymi rzucała w niego, gdy się kłócili.
Wyglądała na wystraszoną.
I coś w klatce piersiowej Alexa skręciło się
















