– Nie życzę najgorszego tobie – powiedział Alex po prostu.
Mia wpatrywała się w niego, mrużąc oczy, jakby próbowała ułożyć układankę, do której nie miała wszystkich elementów.
– Co ty wyprawiasz? – zapytała, odwracając się teraz w pełni przodem do niego.
Alex nie drgnął. – Co masz na myśli?
Mia wydała z siebie pozbawiony humoru śmiech, kręcąc głową.
– Czy założyłeś się o coś kolejnego ze swoją dzi
















