Serce Alexa waliło jak młot, gdy pędził ulicami, łamiąc każdy możliwy przepis drogowy. Matka nigdy nie pisała do niego w ten sposób, chyba że działo się coś naprawdę poważnego. I szczerze mówiąc, Alex już wiedział, co jest nie tak.
To na pewno ojciec, bo któż by inny...
Wpadł do domu, a żołądek ścisnął mu się z niepokoju.
Zamarł, wpatrując się w scenę przed sobą. Poczuł, jak serce mu zamiera.
Dźwi
















