Oczy Zoe przeskanowały Mię od stóp do głów; wyglądała na zszokowaną i zmieszaną. — Masz na sobie nawet jego koszulę?
— Ja… ja nie chciałam… — wydukała Mia, nie mając pojęcia, co w ogóle powiedzieć w tej sytuacji.
Zoe wybuchnęła śmiechem. — Co za tupet! Co ty tu w ogóle, kurwa, robisz?!
— Ja, um…
Zanim zdążyła dokończyć, ręka Zoe wystrzeliła, uderzając Mię w policzek. Ostry ból wycisnął łzy z oczu
















