– Kurwa, nie patrz na niego. Rozumiesz? – syknęła Zoe, celując ostrym palcem w Mię.
Dłoń Mii drżała, gdy obejmowała piekący policzek. Łzy spływały w milczeniu po jej twarzy, a ciało zastygło w bezruchu.
– Spierdalaj, ty pieprzona dziwko! – warknęła Zoe, a jej głos przeciął oszołomioną ciszę panującą w lokalu.
Nogi Mii poruszyły się same. Zerwała się na równe nogi, ze spuszczoną głową, i popędziła
















