Lily i Ann wróciły do celi, a ich twarze wyrażały zmartwienie i frustrację. Najwyraźniej telefony, które wykonały, nie przyniosły pożądanych rezultatów.
Dwadzieścia tysięcy dolarów to była dla nich ogromna kwota. Skąd, u licha, miałyby wziąć takie pieniądze?
— Zadzwoniłam też do Ethana — powiedziała Lily głosem przesyconym desperacją. — Jest w drodze.
Wszystkie wiedziały, że Ethan nie pomoże im fi
















