Alex zatrzymał się przed apartamentowcem Lucasa, gasząc silnik z westchnieniem. Nie planował tu przyjeżdżać, ale po tym, co zaszło z Mią, potrzebował odwrócenia uwagi. Czegoś – czegokolwiek – co strząsnęłoby ten ucisk w klatce piersiowej...
Poza tym Lucas wciąż wysyłał dziwne, popieprzone wiadomości. Pewnie znowu po pijaku coś odwalał.
Wysiadł z samochodu, poprawiając mankiety koszuli, jego wyraz
















