Alex pojechał prosto do podziemia, ściskając kierownicę tak mocno, że jego knykcie zbielały. W jego głowie panował pieprzony chaos, splątany z emocjami, których nie rozumiał, których nie chciał rozumieć.
Potrzebował ucieczki.
Podziemny ring bokserski nie był tylko miejscem, w którym walczył. To był świat, który kontrolował. Miejsce, gdzie mógł uciszyć wszystko – swoje myśli, swoje emocje, ją.
Nie
















