Mia leżała w łóżku, zaciskając powieki, zmuszając się do snu.
Ale ten nie nadchodził.
Stłumiony dźwięk muzyki wciąż dudnił przez ściany, okazjonalne wybuchy śmiechu przebijały się przez jej słabe próby ignorowania chaosu.
Przekręciła się na bok, potem na plecy, potem na brzuch – nic nie pomagało.
To było tak frustrujące.
Dlaczego Lily po prostu nie poszła do sali studyjnej? Czy nie tam normalni lu
















