Mia siedziała na podłodze swojego pokoju, otoczona bałaganem, który sama stworzyła. Ubrania leżały rozrzucone wszędzie – na łóżku, na krześle, a nawet na podłodze. Przekopywała każdą szufladę, wyciągając wszystko, co mogłoby się nadać na dzisiejszy wieczór.
Zatrzymała się, trzymając w górze prostą czarną sukienkę i wpatrując się w nią. To była najładniejsza rzecz, jaką posiadała, ale materiał z cz
















