Punkt widzenia Freyi
Kiedy tamtej nocy wróciłam do legowiska, pierwszą rzeczą, którą poczułam, był jego zapach.
Caelum był w domu.
To mnie zaskoczyło. Odkąd Aurora wróciła do stolicy, Caelum rzadko stawiał łapę w willi. To miejsce wciąż nosiło mój zapach – ale teraz słabszy, jak blaknące roszczenie do terytorium, którego nikt już nie szanował.
– Rozmawiałem z matką – powiedział, gdy zamknęłam za s
















