Punkt widzenia Frei
– Caelum… czy zazwyczaj nie ufasz swojej matce? Czy… nadal jej ufasz? – zapytałam, a mój ton przecinał napięte powietrze jak kieł przecina skórę.
Zamarł, błysk wstydu przemknął przez jego rysy, gdy odwrócił się, by spojrzeć na Eleanor i Giselle. – Kiedy wpłacałem za was kaucję… czy nie obiecałyście mi, że to się więcej nie powtórzy?
Obie cofnęły się nieco, ciężar ich kłamstw i
















