Punkt widzenia Frei
– Drugi pilot zarządził kontrolę – warknął jeden ze strażników. – My tylko asystujemy. Jeśli odmówisz, będziemy zmuszeni odebrać to siłą.
Powietrze zgęstniało, jeżąc się jak sierść na karku przed walką.
Wtedy głos, którego się nie spodziewałam, przeciął napięcie.
– Freyo... może powinnaś pozwolić im to sprawdzić.
Moja głowa gwałtownie odwróciła się w stronę dźwięku. Serce mi za
















